wtorek, 15 stycznia 2013

Jak oszczędzać pieniądze na zakupach w markecie

W 2012 roku spadły wydatki Polaków na codzienne zakupy. Według grudniowych badań Invest-Banku było to spowodowane oszczędnościami oraz mniejsza liczbą zaciąganych kredytów konsumpcyjnych.

Jak oszczędzać na zakupach w markecie? Przede wszystkim polecam zastanowić się nad wyborem sklepu,  w którym chcesz dokonać zakupów. Warto wiedzieć gdzie jest tanio, a gdzie drożej. W tym celu polecam zbieranie paragonów, zapisywanie cen kupowanych produktów na kartce w czasie zakupów w sklepie, lub (propozycja dla najbardziej leniwych) sugerowanie się porównaniami takimi jak to na portalu dlahandlu.pl.

Poniżej zamieszczam moje autorskie sposoby na oszczędzanie w kilku największych sieciach super i hipermarketów w Polsce, w których moja rodzina robi zakupy.

Wszystkie sklepy
  1. Tam, gdzie to możliwe, płać kartą z opcją moneyback, np. Dobre Konto w Banku Millenium pozwoli Ci zaoszczędzić 3% od wartości zakupów.
  2. Rób zakupy korzystając z przygotowanej wcześniej listy. Dzięki temu unikniesz zakupy produktów pod wpływem emocji.
  3. Przed wyjściem na zakupy przeglądnij gazetkę promocyjną. Znajdziesz tam sporo korzystnych cenowo ofert. Niedawno czytałem gdzieś, że sklepy tracą na gazetkach promocyjnych, bo dzięki nim klienci wyszukują okazje cenowe, na których sklepy niewiele zarabiają.
  4. Zabieraj ze sobą do sklepu własne siatki na zakupy. Zaoszczędzisz ok. 30-50 groszy na każdej siatce.
  5. Zauważyłem kiedyś, że warzywa i owoce położone na wadze w woreczku foliowym ważą więcej niż gdyby je położyć luzem. Skoro ich waga jest większa, to i cena jest wyższa. Może lepiej najpierw zważyć dwie gruszki, a dopiero potem wsadzić do worka? Oszczędność będzie minimalna, ale pozostanie Ci świadomość, że nie płacisz za folię.
  6. Nie kupuj kart doładowujących do telefonu komórkowego w żadnym sklepie. Znacznie taniej zrobisz to w internecie.
  7. Nie wiem jak ty, ale ja nie kupuję produktów spożywczych z przeceny. Moja oszczędność ma swoje granice, a zjedzenie w połowie zgnitego banana nie jest dla mnie przyjemnością.

Biedronka
  1. Minusem tego sklepu jest to, że nie można w nim płacić kartą, więc nie dostaniesz tu premi moneyback. Przed zrobieniem zakupów trzeba sprawdzić ilość gotówki w portfelu.

Carrefour
  1. W zeszłym miesiącu założyłem sobie kartę kredytową Impresja w Banku Millenium, dzięki której otrzymuję m. in. 5% rabat za zakupy w marketach Carrefour (w postaci bonów na kolejne zakupy przy płatności na mi. 30 zł).
  2. Sam Carrefour oferuje kartę kredytową Visa Carrefour, która daje prawie 5% zwrotu za zakupy, ale wymaga rocznej opłaty 40 zł oraz comiesięcznej 1,99 zł. Szczegóły można sobie policzyć ich kalkulatorem. Do końca stycznia obowiązuje promocja na zakupy we wtorki i piątki, dzięki której można dostać do 10% rabatu.
  3. Osoby powyżej 60. roku życia mogą skorzystać z karty seniora, w którym zbierają punkty, zamieniane następnie na kupony zniżkowe na kolejne zakupy. Jednak ten program lojalnościowy jest bardzo skomplikowany, sam go nie rozumiem.

Real
  1. Warto zapisać się do programu lojalnościowego payback.pl.Za każde wydane dwa złote zbieramy jeden punkt, który ma zazwyczaj równowartość 1 grosza, czyli rabat wynosi 0,5%.
  2. Punkty można mnożyć, aktywując e-kupon na stronie payback.pl (np. e-kupon "4 razy więcej punktów payback przy zakupie za min. 250 zł").
  3. W kasie można okazać jeden kupon papierowy. Ja najczęściej na stronie payback.pl wymieniam 500 punktów na kupon "10% zniżki na zakupy".
  4. Jednocześnie możesz aktywować trzeci kupon, pod warunkiem że dokonasz tego przy użyciu komórki lub smartfona.
  5. Warto korzystać z promocji, które co pewien czas organizuje hipermarket. Np. w styczniu można było otrzymać dodatkowe 2000 pkt. payback. Podobnych promocji szukaj w gazetkach promocyjnych.
  6. W moim mieście w tym hipermarkecie jest miejsce, gdzie znajdują się produkty wyprzedażowe. Kupiłem tam za połowę ceny np. malakser (uszkodzone opakowanie) oraz zestaw obiadowy (brak dwóch filiżanek).
  7. Ten hipermarket uważam za stosunkowo drogi. Robię tu zakupy jedynie wtedy, gdy mam atrakcyjne kupony. Warto przy tym kupować te produkty, które są w porównywalnej cenie do innych sklepów, a te droższe zostawić na półkach.
Stokrotka
  1. Sieć dosyć często organizuje akcje promocyjne i konkursy. Można je znaleźć na stronie stokrotka.pl. Np. w styczniu za zakupy zrobione w niedzielę, klient otrzymuje 7% rabatu.
Tesco
  1. Polecam zapisanie się do programu lojalnościowego Clubcard. Dzięki temu 0,50% wydatków na zakupy wróci do Ciebie co kwartał w postaci bonów zniżkowych.
  2. Poza bonem zniżkowym otrzymasz kilka kuponów na różne produkty. Z niektórych warto skorzystać. Ja dzięki nim czasem kupuję taniej pieluchy dla dziecka.
W sieciach Carrefour, Real oraz Tesco można założyć sobie kartę kredytową, oferującą różne dodatkowe promocje. Nigdy z nich nie korzystałem, może ktoś z Was chciałby się podzielić opinią na ich temat?

9 komentarzy:

  1. Moim zdaniem najtańszym sklepem jest Biedronka. Inne sklepy pomimo programów lojalnościowych i tak nie dogonią "lidera". np. mleko Bebilon 800 w Biedronce 39,99 a w Carefur 48,99 zł. Więc pomimo wszystkich zniżek i tak o wiele drożej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce też warto kupowac kosmetyki wyprodukowane specjalnie dla Biedronki zarówno te, co są zawsze, jak i te co rzucą raz na jakiś czas, bo dla Biedronki produkuje albo Tołpa, albo DAX Cosmetics.

      Składy kosmetyków, zapchy a nawet kształt opakowania są identyczne, jak ich drogeryjni, czy apteczni odpowiednicy, a cena średnio 4-5 razy niższa, np żel micelarny Tołpa - 25 zł w aptece, 4,99 w Biedronce, płyn micelarny Tołpa 18 - 26 zł w aptece, 4,49 zł w Biedzie itd., itp.

      Usuń
  2. Warto też spojrzeć na wersje online jak np. http://ezakupy.tesco.pl/
    dostawa chyba za 1zł, a to przecież nasz czas jest najcenniejszy. Można przeglądać tylko promocje nie trzeba oglądać innych produktów które specjalnie są na wysokości naszych oczu. Oczywiście nie można kupować wszystkie co jest na promocji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem najlepiej wypada sieć Stokrotka. Można płacić kartą od 1zł i w miarę tanio - taniej niż w real.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej mi się "podoba" sposób oszczędzania na foliówce od owoców na wagę... nie wiem, czy jest to do końca zgodne z prawem, bo zważę sobie jednego banana, do foliówki wpakuję całą kiść i nakleję sobie cenę, jak za jednego?

    bez przesady ta siateczka przecież prawie nic nie waży a ja się nie wzbogacę na tej transakcji, bo po pierwsze koszt może być taki, że zostanę zatrzymana jak nie przy kasie, to przez ochroniarza, że kombinuję coś z pakowaniem towaru i zapewne robę jakieś machlojki, a po drugie są to machlojki, bo cena np. jabłek za kilogram, to cena zarówno produktu, jak i opakowania... przecież wiadomo, że w zębach ich nie będę niosła, ani do domu, ani do kasy.

    Po trzecie market te foliówki musi kupić, a wystarczy sobie wejść na Allegro i zobaczyć, że koszt 100, czy tysiąca sztuk, to nie mały wydatek. W takim markecie tych siateczek potrzeba zapewne setki tysięcy i taki właściciel ponosi koszt ich zakupu, żeby klient mógł sobie zapakować wybrany towar… a taki jeden z drugim bedzie wynosił siatki ze sklepu nie płacąc za nie, bo ich nie waży i nie ponosi ich kosztu...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja preferuję Auchan. Szeroki,generalnie największy asortyment oraz niskie ceny Jednocześnie odwiedzam również Carefoura oraz sporadycznie Biedronkę,gdyż płacę kartą z Millennium i mam 3% zwrot kwoty transakcji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Karta Impresja Millennium daje 5% cashback, ale tylko w piątek i niedzielę. Taki mały szczegół, o którym mało kto wie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem na myśli sklepy Carrefour oczywiście.

      Usuń
  7. Ja osobiście najbardziej lubię Auchan, ale z praktycznego punktu widzenia najtaniej jest tam gdzie są aktualne promocje. Konkretnie, to obowiązkowo przeglądam cotygodniowe gazetki wpadające do skrzynki i w oparciu o nie planuję zakupy na najbliższy tydzień. Może to i lekko ekstremalne, ale daje spore oszczędności.
    Ważne jest również, żeby nie dać się nabrać na "pseudo promocje", a jak to zrobić i na co uważać możesz znaleźć tutaj: http://oszczedny.org/czy-ty-tez-dajesz-sie-nabrac-na-te-promocje/

    OdpowiedzUsuń