poniedziałek, 10 lutego 2014

E-zakupy w Tesco - recenzja

Czytałem gdzieś, że najczęściej w internecie Polacy kupują… żywność! Dzięki promocji ezakupów Tesco postanowiłem sprawdzić funkcjonalność wirtualnych zakupów.

Krok po kroku
  1. Sprawdź, czy usługa e-zakupów jest dostępna w Twojej okolicy. Wystarczy wpisać swój kod pocztowy w zakładce poświęconej e-zakupom na stronie tesco.pl.
  2. Zarejestruj się w serwisie. Podaj adres mailowy, wybierz hasło. Następnie podaj swoje imię, nazwisko, adres i numer telefonu. Warto wpisać numer swojej karty Clubcard (wpisz pełny numer a nie ostatnie 10 cyfr, jak błędnie sugeruje wskazówka na stronie).
  3. Przejdź do zakupów. Tesco oferuje wybór spośród 10 kategorii, podzielonych na kilkadziesiąt podkategorii. Ceny są takie same jak w sklepie stacjonarnym.
  4. Po zakończeniu zakupów wybierz termin dostawy. W moim przypadku koszt dostawy wahał się od 3,48 zł do 5,98 zł. Możesz wybrać dowolny dzień.
  5. Wybierz szczegóły płatności. Do wybory masz płatność od razu przez internet lub kartą przy odbiorze. Tesco nie oferuje możliwości płacenia gotówką.
  6. Wpisz kod rabatowy. W szczegółach płatności znajdziesz okienko do wpisania kodu rabatowego. Aby skorzystać z aktualnej promocji „25 zł na pierwsze zakupy” wpisz kod, który znajdziesz na stronie tesco.pl (musisz zrobić zakupy za min. 100 zł). Kod jest ważny tylko raz, do 8 marca. W sieci znalazłem też kod „dk56cx„, który ponoć zmniejsza koszt zakupów o 25 zł (przy zamówieniu na min. 90 zł). Możesz go wypróbować przy następnych zakupach.
lista zakupówJa zakupy zrobiłem w sobotę wieczorem. Do koszyka nazbierałem produktów na kwotę prawie 141 zł (w tym koszt dostawy). Po uwzględnieniu kodu rabatowego dostawy zapłaciłem 115,94 zł. Do tego otrzymałem 70 punktów Clubcard (czyli od kwoty 140 zł). Na termin dostawy wybrałem wtorek, między godz. 16 a 18. Na zdjęciu obok możecie zobaczyć wybrane przeze mnie produkty. Skusiłem się na płyn do mycia naczyń Ludwik (wziąłem trzy butelki 5-litrowe), bo był w bardzo dobrej cenie. No i nie musiałem go taszczyć ze sklepu do samochodu, potem do mieszkania :) Spośród zamówionych produktów dostałem jeden zamiennik – kisiel o innym smaku (bo nie było bananowo-cytrynowego).
Razem z zakupami dostałem oczywiście paragon, formularz do odstąpienia od umowy zawartej poza sklepem a nawet naklejki-kupony na garnki (nie zbieram, więc mogę komuś z Was oddać).

paragonPlusy zakupów przez ezakupy.tesco.pl:
  • oszczędzam czas na dojazd i chodzenie po sklepie,
  • oszczędzam koszty dojazdu do sklepu,
  • kupuję tylko to, co na liście (nie ulegam promocjom obecnym w sklepie),
  • dostałem zakupy w siatkach (gratis), pogrupowane,
  • zamienniki były w oddzielnej siatce, mogłem je od razu zwrócić,
  • skorzystałem z kuponu rabatowego, czyli zapłaciłem mniej niż w sklepie!
  • dostawa była punktualnie (wybrałem przedział 16-18, dzwonek do drzwi zadzwonił o 16:15),
  • nie muszę dźwigać zakupów, dostaję je wprost do przedpokoju,

Minusy zakupów przez ezakupy.tesco.pl:
  • nie mogę zobaczyć ani dotknąć wybranych produktów,
  • nie mogę skorzystać z kuponów Clubcard,
  • płacę za dostawę,

Podsumowanie

Jeśli za zakupy mogę zapłacić mniej, poświęcić mniej czasu i dostać je pod drzwi to bardzo mi się to podoba. Jeśli w przyszłości będą równie atrakcyjne kupony zniżkowe, to z pewnością skorzystam z ezakupów w Tesco.

1 komentarz:

  1. Ciekawy wpis. Ja również chętnie bym skorzystał z takich zakupów. Niestety w mojej okolicy nie ma możliwości eZakupów z tesco.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.